W miniony weekend do dyżurnego policji w Kielcach zgłosił się 41-letni mieszkaniec gminy Miedziana Góra, zaniepokojony możliwą kradzieżą na swojej posesji. Z jego relacji wynikało, że na terenie jego działki mogło dojść do próby kradzieży oleju napędowego z zaparkowanej koparki. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Strawczynie. Gdy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy na ich widok zaczęli uciekać.
Pościg i zatrzymanie
Policjanci natychmiast rozpoczęli pościg za zbiegami. W wyniku podjętych działań udało się zatrzymać jednego z uciekających, 36-letniego mieszkańca Kielc. Funkcjonariusze jednak nie poprzestali na tym i kontynuowali swoje dochodzenie, które szybko przyniosło efekty. Już następnego dnia udało się zidentyfikować i zatrzymać drugiego podejrzanego, 27-letniego mieszkańca powiatu kieleckiego.
Powiązanie z wcześniejszym włamaniem
Śledztwo wykazało, że incydent na posesji mógł mieć związek z wcześniejszym włamaniem, które miało miejsce tydzień wcześniej na tej samej działce. Wówczas właściciel posesji zgłosił kradzież 500 litrów oleju napędowego. Analiza zebranych dowodów pozwoliła połączyć te dwa zdarzenia, co zasugerowało, że ci sami mężczyźni mogą być odpowiedzialni za oba przestępstwa.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Obaj zatrzymani, 36-latek oraz jego 27-letni wspólnik, usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Sprawa trafi teraz do sądu, który zadecyduje o ich losie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ta podkreśla skuteczność działań policji oraz znaczenie szybkiej reakcji na zgłoszenia obywateli.
Źródło: Aktualności KMP Kielce
