Ostrożność dwóch starszych osób z Ostrowca pozwoliła udaremnić próby wyłudzenia pieniędzy. Późnym wieczorem policja otrzymała od nich dwa zgłoszenia dotyczące telefonów od oszustów. Rozmówcy podszywali się pod krewnych i przekonywali, że uczestniczyli w wypadku drogowym. Pieniądze miały pomóc w rozwiązaniu problemu.
Seniorzy nie dali się zwieść tej historii. Zamiast przekazać gotówkę, skontaktowali się z rzeczywistymi członkami rodziny i rozpoznali oszustwo.
Jak działają telefoniczni oszuści?
Scenariusz z rzekomym wypadkiem to tylko jeden ze sposobów wywierania presji. Przestępcy często przedstawiają się jako wnuczek lub inny bliski, a nietypowe brzmienie głosu tłumaczą chorobą. Proszone przez nich kwoty bywają wysokie: mają rzekomo pokryć straty po kolizji, koszt pilnej operacji albo zakup samochodu. Podczas rozmowy oszuści starają się również wydobyć od ofiary jak najwięcej informacji.
Inny wariant zakłada kolejny telefon po rozmowie z osobą udającą krewnego. Nowy rozmówca podaje się za policjanta lub innego funkcjonariusza i twierdzi, że senior może pomóc w zatrzymaniu przestępców. Warunkiem ma być oddanie gotówki albo przelanie jej na wskazane konto. Policja nie prowadzi działań w taki sposób. Gdy pieniądze trafią do oszusta, kontakt zwykle się urywa.
Co zrobić po podejrzanym telefonie?
Przede wszystkim warto przerwać rozmowę i samodzielnie zadzwonić do osoby, za którą podawał się rozmówca. Sytuację można też sprawdzić u innych bliskich. Nie należy przekazywać pieniędzy nieznajomym ani wpuszczać ich do mieszkania.
Podejrzenie próby wyłudzenia można zgłosić dzielnicowemu lub policji, również osobiście albo pod numerem alarmowym 112. Funkcjonariusze przypominają, że przestępcy zmieniają metody, lecz nadal wykorzystują zaufanie i gotowość do pomocy.
Źródło: Aktualności KPP Ostrowiec Świętokrzyski
