Telefon z wiadomością o rzekomych kłopotach kogoś z rodziny albo niespodziewana wizyta u drzwi mogą być początkiem próby wyłudzenia. Podczas spotkania z seniorami policjanci wyjaśniali, jak rozpoznać takie zagrożenia i co zrobić, zanim zapadnie decyzja o przekazaniu pieniędzy lub wpuszczeniu obcej osoby do domu.
Niepokojący telefon? Przerwij rozmowę i sprawdź informacje
Oszuści często przedstawiają się jako krewni, funkcjonariusze lub pracownicy banku. Budują napięcie, opowiadając o nagłej sytuacji, w której pieniądze mają rzekomo pomóc bliskiej osobie. Pośpiech nie jest tu przypadkowy: ma ograniczyć czas na zastanowienie i sprawdzenie usłyszanej historii.
Policja nie żąda przekazania gotówki ani przelania pieniędzy na wskazany rachunek. Niepokojący telefon najlepiej zakończyć, nie ujawniając danych dotyczących konta i nie podejmując decyzji pod naciskiem rozmówcy. Następnie warto samodzielnie zadzwonić do bliskiego albo instytucji, używając wcześniej znanego, zweryfikowanego numeru.
Numer przekazany przez nieznajomego nie daje pewności, z kim rzeczywiście połączy się rozmówca. Wiarygodności nie potwierdza też znajomość imion krewnych czy szczegółów z życia rodziny — przestępcy mogą znaleźć takie informacje w publicznie dostępnych źródłach.
Ostrożność przy drzwiach i wsparcie bliskich
Bezpieczeństwo seniorów zależy również od codziennych nawyków w miejscu zamieszkania. Zanim drzwi zostaną otwarte, warto sprawdzić, kto za nimi stoi. Nieznajomej osoby nie należy wpuszczać bez ustalenia jej tożsamości oraz powodu wizyty. Ktoś, kto podaje się za przedstawiciela instytucji, powinien okazać dokument to potwierdzający; w razie wątpliwości wizytę można zweryfikować bezpośrednio w tej instytucji.
Policjanci przypomnieli także, aby nie zostawiać kluczy tam, gdzie łatwo mogą trafić w obce ręce, i nie opowiadać nieznajomym o planowanym wyjeździe. Spotkanie dało seniorom możliwość zadawania pytań, wymiany doświadczeń oraz omówienia reakcji na sytuacje budzące niepokój. Funkcjonariusze zachęcali, by dzielić się tymi wskazówkami z rodziną i sąsiadami: wzajemna czujność może uchronić oszczędności i pomóc poczuć się bezpieczniej.
Źródło: Aktualności KPP Staszów
