W weekend do lokalnej komendy policji w Opatowie zgłosił się mężczyzna z powiatu, który padł ofiarą oszustwa internetowego. Sprawa zaczęła się w lipcu ubiegłego roku, kiedy to 40-letni mieszkaniec przeglądał ogłoszenia na popularnym portalu sprzedażowym. W oko wpadła mu oferta dotycząca pomocy w uzyskaniu pożyczki bankowej, mimo braku zdolności kredytowej. Skontaktował się z osobą oferującą tę usługę, wyrażając potrzebę uzyskania 50 tysięcy złotych.
Proces uzyskania rzekomej pomocy kredytowej
Osoba z ogłoszenia poinformowała go, że uruchomienie procedury kredytowej wymaga wpłaty tysiąca złotych na podane konto bankowe. Mężczyzna, ufając zapewnieniom, dokonał przelewu. Kilka dni później skontaktował się z nim ponownie ten sam oferent, prosząc o kolejną wpłatę w wysokości tysiąca złotych. Tłumaczył, że jest to konieczne, by zorganizować wizytę pracownika znanego banku w jego miejscu zamieszkania, gdzie miała być podpisana umowa kredytowa. Po chwili wahania, 40-latek przelał kolejną kwotę.
Zerwane kontakty i utrata pieniędzy
Po tych działaniach mężczyzna ponownie usłyszał od oferenta o konieczności dokonania kolejnej wpłaty. Tym razem jednak postanowił nie ulegać presji i odmówił przekazania kolejnych środków. Kontakt z oferentem natychmiast się urwał, a mieszkaniec powiatu zdał sobie sprawę, że padł ofiarą oszustwa. W efekcie stracił 2 tysiące złotych, nie uzyskując przy tym żadnej pożyczki.
Ostrzeżenie dla potencjalnych kredytobiorców
Policja przypomina, że najbezpieczniejszym sposobem uzyskania kredytu jest bezpośrednia wizyta w banku z dobrą reputacją na rynku finansowym. Unikajmy korzystania z niezweryfikowanych ofert znalezionych w Internecie, które mogą okazać się pułapką. Zawsze warto skonsultować się z profesjonalistami przed podjęciem decyzji o zobowiązaniach finansowych.
Źródło: Policja Świętokrzyska
