Około godziny 16:30 na trasie ekspresowej S7, w okolicach miejscowości Łączyn, doszło do zdarzenia, które przyciągnęło uwagę funkcjonariuszy z Zespołu SPEED Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie. Policjanci zauważyli pojazd marki Mercedes, który poruszał się z niebezpieczną prędkością, znacznie przekraczającą dozwolone limity w tym miejscu.
Niebezpieczna jazda na drodze ekspresowej
Policyjny wideorejestrator zarejestrował, że Mercedes pędził z prędkością aż 210 km/h, podczas gdy maksymalna dozwolona prędkość na wspomnianym odcinku wynosiła 120 km/h. To rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego skłoniło funkcjonariuszy do natychmiastowej interwencji.
Zatrzymanie i konsekwencje dla kierowcy
Po zatrzymaniu samochodu okazało się, że za kierownicą siedział 39-letni mieszkaniec powiatu pińczowskiego. Policjanci postanowili ukarać kierowcę mandatem w wysokości 2500 złotych oraz przyznać mu 15 punktów karnych. Mężczyzna jednak postanowił skorzystać z przysługującego mu prawa do odmowy przyjęcia mandatu.
Kontrowersje i dalsze kroki prawne
Zaskakującym faktem okazało się, że 39-latek miał już na swoim koncie 15 aktywnych punktów karnych. Odmowa przyjęcia mandatu sprawia, że sprawa zostanie skierowana do sądu, gdzie zostaną podjęte dalsze kroki prawne. To zdarzenie ponownie zwraca uwagę na problem nadmiernej prędkości na drogach, stanowiący zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale i innych uczestników ruchu.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Jędrzejowie
Źródło: Aktualności KPP Jędrzejów
