Policjant w czasie wolnym pomógł potrąconemu mężczyźnie

W czwartkowy wieczór w miejscowości Siesławice doszło do niecodziennego zdarzenia, które pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i umiejętność udzielania pomocy. Sierżant Michał Pałys z buskiej komendy, będący wówczas poza służbą, natknął się na sytuację, która wymagała natychmiastowego działania.

Nieoczekiwany wypadek na drodze

Podczas przejazdu przez Siesławice, sierżant Pałys zauważył mężczyznę, który został poszkodowany w wyniku zderzenia z samochodem. 63-letni pieszy, w wyniku utraty równowagi, upadł na Volkswagena, który przejeżdżał obok niego. Zdarzenie to mogło mieć tragiczne skutki, gdyby nie szybka interwencja funkcjonariusza.

Natychmiastowa pomoc

Bez chwili wahania, sierżant Pałys przystąpił do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Jego profesjonalne działanie i opanowanie były kluczowe w tej sytuacji. Wiedząc, że każda sekunda jest cenna, szybko wezwał także służby ratunkowe, które zajęły się poszkodowanym mężczyzną.

Transport do szpitala

Po przybyciu na miejsce, policjanci ruchu drogowego zabezpieczyli teren i dokonali wstępnych ustaleń. 63-latek, który doznał obrażeń, został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał dalszą opiekę medyczną. Choć jego stan wymagał hospitalizacji, dzięki szybkiej reakcji udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji zdrowotnych.

Wzór do naśladowania

Incydent ten jest doskonałym przykładem na to, jak istotna jest gotowość do działania i pomoc drugiemu człowiekowi. Sierżant Michał Pałys udowodnił, że motto „Służyć i chronić” jest czymś więcej niż tylko hasłem. Jego postawa pokazuje, jak ważne jest niesienie pomocy niezależnie od okoliczności.

Źródło: KPP Busko-Zdrój